Czy są takie pączki, po których nie trzeba spalać kalorii?
TAK! I nasze dzieci świetlicowe wiedzą to doskonale!
Bo papierowy pączek:
- ma zero kalorii,
- nie idzie w boczki,
- można zjeść oczami bez wyrzutów sumienia,
- a lukier się nie lepi, tylko błyszczy brokatem.
Dietetycy milczą.
Dzieci triumfują.
Klej w sztyfcie wygrywa z cukrem pudrem.



















